"Mroczna Wieża: Wilki z Calla" - Stephen King

Półmetek za nami, droga do Mrocznej Wieży już tylko będzie biec z górki. Czwórka rewolwerowców dociera do Calla, niewielkiego wiejskiego miasteczka, które od dawien dawna najeżdżane jest przez tajemnicze Wilki. Są to tajemnicze postacie na srebrnych koniach i maskach o twarzy wilków, które porywają dzieci na jakiś czas, potem odsyłając je z powrotem, upośledzone, skrzywdzone na całe życie. Mieszkańcy terroryzowanego miasta proszą przejezdnych rewolwerowców, by zgładzili najeźdźców. Po naradzie postanawiają pomóc biednym tubylcom. Dziwaczna część. Tutaj zaczną wychodzić na jaw, delikatnie mówiąc, ekscentryczne pomysły Stephena Kinga, jakie odkładał jako fundament całej tej historii. Poza przygotowaniami do walki, rewolwerowcy słuchają także opowieści dobrego znajomego czytelników Kinga - ojca Callahana, bohatera "Miasteczka Salem". Ten, jak się okazało, przeżył atak wampirów na miasto, stając się po części jednym z nich, a teraz wiedzie spokojny żywot w świecie pośrednim. Także mamy tu częste przeskoki akcji z jednego świata do drugiego, ale nie jest to dezorientacyjne - nawet działa wręcz orientacyjnie, czytelnik może ogarnąć meritum, do jakiego przybliżał ich King. Pojawia się także pewna hipoteza, że każdy z bohaterów, sama Wieża nawet, są wymysłem pewnego pisarza z Maine. To wszystko zostanie jednak rozwinięte w następnej części. Tutaj kończymy efektowną walką z Wilkami.

 
kredyt gotówkowy - maszyny rolnicze - Kredyty bankowe - KLAWIATURA - Infinity 2008 - Tłumaczenia - manfrotto - Fryzury - Kasyno online - sklepy internetowe - roll up - Tanie Bilety lotnicze - obstawianie - yerba mate - Hotele